Księga gosci:
look/add

regulamin
1.Nie tykac HTML
2.jako ze wakacje sie zblizaj± oczekuję conajmniej jednej notki w tygodniu!
3.kazdy gracz ma okres próbny, który trwa tyle ile mi sie spodoba, a po tym czasie albo zostanie
albo go wywale. Zalezy jak sie bedzie sprawował
4.Zachować poziom i umiar! Jamnikowate notki prosze zachowac na inne RPG
5.jedziemy według wybranej fabuły i wszelkie zazalenia i prosby kierowac do mnie
6.To RPG nie słuzy do nauki. Nie umiesz grac? Nie zapisuj sie
7.zastrzegam sobie prawo do poprawiania błędów ortograficznych i stylistycznych notek
8.do KAZDEJ notki wstawiac avatary, o wielkosci 100x100 pixeli
9.Jezeli po tygodniu nie pisania notek, gracz nie usprawiedliwi mi się przez e-mail albo gg mogę go wywalic bez zbędnych grozb, tłumaczen e.t.c
10.Nie podawac hasła osobom trzecim!
11.KAzdy kandydat na gracza ma przeczytac całe archiwum! Z tego tez pytam
12.komentowac kazd± notke! chce miec pewnosc ze czytacie
13.Nie wchodzic w parade sobie nawzajem
14.Kazdy gracz moze miec najwyzej dwie postacie
15.Za kazde złamanie regulaminu grozi wywalenie
gracze
Eikichi Onizuka

Eikichi Onizuka
gracz: Tamashi

Azusa Fuyutsuki

Azusa Fuyutsuki
gracz: Chochla

Urumi Kanzaki





Urumi Kanzaki
gracz: Silver

Uehara Anko


Uehara Anko
gracz: Chochla

Uehara Anko


Yoshikawa Noburo
gracz: Silver

Kunio Murray


Kunio Murrai
gracz: Subaru

Kunio Murray


Uchiyamada Hiroshi
gracz: Ceras_666
shoutbox

archiwum

2005
czerwiec


Linki:







Zemsta na Onizuce



Murai siedział na stołówce przy swojim stoliku. Szybko zjadł kolację aby te męki z Onizuką wreszcie się skończyły.
Fuyutsuki ze swoim talerzem przysunęła się do Kunia, mogąc w ten sposób siedizeć na przeciwko Eikichiego, któy jak isę okazało i tak był zajęty rozglądaniem się.
-Ciekawe za kmi iśe tka ogląda - mruknęła podłamana do Muraiego.
- A jak pani myśli?- uśmiechnoł się pod nosem.- Za tymi dziewczynami.
-Za uczennicami? - udawała zdziwienie. - Kunio, może powinienes wychowawcy przemówić do rozumu. Taki stary a za takimi młodymi się oglądać - mówiła zaczerwieniona. - Tak od Ciebie ^^'.
Murai wzioł kawałek chleba, posmarował dżemem, położył na łyżeczkę i celnie trafił w głowę Onizuki.
-Murai! ! - skrzywiła się ze strachu, widząc pochmurność na twarzy Onizuki.
Chłopak tylko zaczoł się głośno śmiać.
- Jak to fajnie wygląda.- prawie zleciał z krzesełka.
-N..no ja.. nie wiem - cofnęła się na krześle.
Ekichi wściekł się. Wzioł swoją łyżeczkę i to samo zrobił co Murai mu. Chłopak schował się za Azusę przez co Onizuka przypadkowo ją trafił.
-Onizuka-sensei! ! ! - Fuyutsuki wstała opierająć ciężko dłonie o blat stołu i piorunując go spojrzeniem. - Co pan sobie wyobraża?!
Murai tażał się ze śmiechu po podłodze. Reszta grupy także się zaśmiała. Nauczyciel prubował jakoś uspokojić Azusę.
Kobieta ukrywajac oczy za grzywką, zaczerwieniona ruszyła do pokoju, zaciskając pięści.
-Idiota! - powiedziała bardziej do siebie niż do innych.
- Proszę pani, to była moja wina. Niech się pani nie gniewa na Onizukę.- Murai pobiegł za nauczycielką.
-Zachował się jak.. nastolatek! - westchnęła zwalniając - Pójdę się wykąpać. Dobranoc Kunio - uśmiechnęła się pusto.
- Dobranoc.- Murai wrócił na stołówkę po śmiac się z Onizuki.- Moze nie będzie tak źle.
skomentuj (14)





Hotel



Kunio obudził się pod wieczór. Jeszcze jechali autobusem więc zaczeło się robić nudno. Spojrzał po zgromadzonych osobach. Dyrektor chrapał na przednim siedzeniu, Fuyutsuki spała opierając głowę o okno a Onizuka siedział z Urumi paląc papierosa.
- Nie pali się w busie.- wydarł się na nauczyciela. Po chwili rzucił w niego jakims jedzeniem, żelkami, popcornem czy czymś innym tak że Onizuka dostał w głowę czymś ciężkim.
Murai zadowolony z siebie że mógł podręczyć nauczyciela z powrotem usiadł na swoje miejsce.
- Kiedy będziemy na miejscu.- zapytał jednego chłopak który siedział obok niego.
Nagle przed nimi pojawił się ogromny budynek.
- Jesteśmy-. Kunio powiedział i wstał ze swojego miejsca. Coś do niego dyrek wrzasnoł że ma siadać ale chyba nie dosłyszał tego. Bus się zatrzymał. Cała grupa "wylała" się z autokaru i czekała na swoje bagaże. Kunio gdy już wzioł swoje rzeczy i dostał klucze do pokoju w którym miał mieszkać przez okres wycieczki był zszokowany. Jego pokuj znajdował się naprzeciwko pokoju Onizuki.
- Ja to mam poprostu "szczęście".- wszedl do pokoju i rozpakował się. Wszyscy zeszli do stołówki. Zajoł swoje miejsce i przy okazji dowiedział się że stół będzie dzilić z Onizuką.- Kto mnie tak pokarał?
skomentuj (3)





Przegraniec...



Uehara posępnym wzrokiem spojrzała na Onizukę. Jak zwykle się popisywał i jak zawsze musiało się coś wokół niego dziać. Jej dwie koleżanki już zajmowały miejsca w autokarze, gdy ona niechętnie wypuściła bagaż z ręki i rozejrzała się. Nie trudno było go zobaczyć, tłum się rozchodził, a był taki niski...
-Zanieś moją torbę - powiedziała chłodno zakładając na siebie ręce.
-Em.....- Yoshikawa z posępnym wzrokiem wziął od niej torbę- ciebie tez miło widzieć Ueharo- powiedział tak cicho żeby tego nie usłyszała po czym przeciskając się przez tłum, ulokował torbę dziewczyny na półce, nad siedzeniami.
Anko usiadła z powagą na twarzy zajmując dwa siedzenia przed koleżankami. Po chwili usłyszała ich szepty.
-co w tym tygodniu serwujemy przegrańcowi?- zapytała pierwsza z nich otwierając paczkę chipsów. Yoshikawa podszedł żeby zając jedyne wolne miejsce obok Anko
-Zajęte -warknęła - Pozostaje Ci podłoga - powiedziała z satysfakcją kładąc dłoń na fotelu. Spojrzała na koleżanki - A co sobie życzycie? >]
-hmmm.....może zrobimy dzisiaj salon tatuażu!- odpowiedziała jedna i z wrażenia aż podskoczyła wysypując na wszystkich chipsy- oł przepraszam xD'''- Yoshikawa usiadł na podłodze.
-chłopcze wstań i usiądź na miejscu- zarządził vice dyrektor
-nie...wie pan.. mam chorobę lokomocyjną i lepiej jak zostanę tutaj- skłamał wbijając wzrok w podłogę
Anko spojrzała nienawistnie na dyrektora. Powiedziała szeptem:
-I nie waż się tu siadać. - Po czym spojrzała na koleżanki - Mam idealne bikini! Wreszcie się dobrze opale. Tylko ten zbol Onizuka... heh - uśmiechnęła się lekko.
-Onizuka nie jest zbolem- odezwał się cicho Yoshikawa
-Jest! Jest najgorszym... - skarciła się w duchu za zbyt duże poświęcanie uwagi chłopakowi. - Onizuką też się zajmiemy. Niech nie myśli że jest najważniejszy.
Nagle podszedł do nich Onizuka. Spojrzał na Yoshikawę
-chłopie siadaj na miejsce!- powiedział, przesuwając Anko do okna.
-ale nie trze...- chłopak nie dokończył bo sensei posadził go siłą obok dziewczyny po czym mrugnął porozumiewawczo i wrócił na swoje miejsce.
-sensei tylko nie to...- jęknął cicho, zerkając nerwowo na Ueharę
Dziewczyna zacisnęła pięści patrząc za odchodzącym nauczycielem.
-Nienawidzę go. Tylko o jednym myśli. - odwróciła się w stronę okna.

skomentuj (2)





Ostatnie miejsce



Murrai stał już na przystanku autobusowym. Jak "zwykle" Onizuki nigdzie nie było.
- Jak on może się w takiej chwili spóźniać?- zapytał sam siebie zrezygnowany.
Nagle zza rogu wyjawił się Onizuka. Kunio chciał już mu dolać ale na szczeście dla nauczyciela wyprzedziła go Urumi Kanazaki mamrocząc coś o jakimś śniadaniu do łóżka.
- Co ten Onizuka znowu szykuje?
Nic więcej nie powiedział tylko zajął swoje miejsce w busie na samym końcu. Siedzieli tam jego kumple i Fuyutsuki. Kunio usiadł jak najdalej od niej widząc jak jest ubrana aby nie sprowokować Onizuki. Połowę drogi gapił się przez okno i gadał z przyjaciółmi. W końcu nastąpiła noc i chłopak zasnął.
skomentuj (5)





Wyjazd!


Była 6 rano. Przed budynkiem szkoły zebrała sie spora grupa uczniów. Ogół przysypiał ale zdarzali sie i tacy
uczniowie, którzy juz spali.
-gdzie on do cholery jest!- pieklił sie Murai. Urumi oparła sie o autokar.
-heh...moze zaspał - zerknęła na zegarek i ziewnęła.- jak zaraz nie przyjdzie to zasne-
- Siemka xD! - krzyknął Onizuka który jak zwykle wyłonił się z nikąd xP - Co tacy zkwaszeni jesteście >.>''?
-Onizuka-sensei >D!- Urumi z szatanskim usmieszkiem podbiegła do nauczyciela- spoznił sie pan-
- Tak. No i >.>''? - mężczyzna wyjął z tylnej kieszeni paczkę papierosów. Wyjął z niej jednego, wziął do buzi i zapalił. - Musiałem chyba jeszcze coś zjeść, co nie >.>?
Zaciągnął się głęboko papierosem i wypuścił dym przez nos xD.
-to znaczy ze do konca wycieczki przynosi mi pan sniadanie do łózka *heart*- Kanzaki usmiechnęła sie słodko. Uczniowie wyglądali jakby mieli zaraz zamordowac Onizukę. Przy wejsciu do autobusu stała Fuyutsuki. W bardzo skąpym jak na nią stroju. Obok niej stał vice-dyrektor
-szybko! odjezdzamy!- zawołał przyciskając do siebie swoj bagaz. Kto wie co Onizuka mogł z nim zrobic
- Słyszeliście pana dyrektora! Pakować tyłki do autokaru! - krzyknął Onizuka. Uczniowie posłusznie zaczęłi wchodzić do autokaru. Do środka miała już wejść Urumi ale Eikichi w ostatniej chwili ją zatrzymał. - A ty Kanzaki zapomnij o tym śniadaniu >.>''
Dmuchnął jej dymem z papierosa prosto w twarz xD
zakrztusiła sie ale nie zamierzała dac Onizuce tej satysfakcji -nic z tego >P, a jak nie to wiesz...pamietam jeszcze co sie stało jak spadłam z dachu **- powiedziała teatralnym szeptem.
-a co sie stało?- zapytała Fuyutsuki wchodząc do wozu.
-a wiec to było tak...- usmiechnęła sie jadowicie- Pan Onizuka...-
- Zamknij się >_ Mężczyzna popchnął Kanzaki do autokaru.
- Dobra >_. Masz te śniadania ale się zamknij >.>'''.
-ach jaki pan kochany *heart*- odpowiedziała słodko czochrając mu włosy. Prawie wszystkie siedzenia były juz zajęte. Fuyutsuki chciała usiąsc obok Onizuki ale Kanzaki ją wyprzedziła i zajeła tamto miejsce
-o wybaczy pani n.n zajete- powiedziała a zaskoczona nauczycielka wzruszyła ramionami i poszła na sam koniec.
-była zbyt skąpo ubrana jak dla pana-
- Kanzaki, zabije Cię kiedyś >.! Ona była ubrana w sam raz dla mnie TT''' - lamentował Onizuka. Vice-dyrektor przeszedł przez cały aitkoar w celu sprawdzenia czy wszystkie miejsca są już zajęte.
- Uwaga! Zaraz ruszamy! - oznajmił Uchiyamada. Ale zdawało się, że nikt go nie słuchał. Każdy był zajęty sobą xD
-nie sądze zeby powtórna proba morderstwa uszła ci na sucho- usiadła bokiem i oparła nogi na kolanach nauczyciela. Wyciągnęła ksiązke
-poczytaj mi ^o^!-
- Sama sobie czytaj >[! - zrzucił jej nogi ze swoich kolan xD - Nie masz pięciu lat >.>''.
-ale mam uraz poupadkowy ;--; , chyba zaraz bede musiała sie komus wyspowiadac- jęknęła udajac płacz
- No dobra, dobra >.>'''' - Onizuka otworzył książke i zaczął czytać jej treść xD
skomentuj (1)





No wiec....

Zaczynamy... Rozdzieliłam częsc graczy, jeszcze jedną osobę musze namowic do gry. Mysle ze akcja bedzie rozgrywac sie poki co na szkolnej wycieczce dokładnie takiej jak w anime u.u'''. Dopiero początek i Onizuka rozdziela pokoje. Wybaczcie ale moj umysł został ograbiony ze wszystkiego procz chemii u_u'''''. Czytac regulamin ci którzy chcą sie zapisac! ! ! O tych graczy co juz są sie nie boję u.u bo w razie czego moge ich przycisnąc zeby napisali notke. No to milej zabawy u____u''''
skomentuj (1)





Notka administracyjna....

i znowu nikt nie pisze... Ciekawa sytuacja. Nie chce mi sie wszystkich poganiac i zmuszac do pisania bo notka napisana bez weny twórczej nie jest juz taka sama. Poza tym ten blog ma słuzyc do zabawy. Jak myslicie, zmienic tematyke RPG? Myslałam nad GTO... Co wy na to?
skomentuj (14)




szablon wykonała Silver